Bez.

Nie wiedzieć kiedy zrobił się maj.
Chłonę słońce, gromadzę je podskórnie, tak na zapas. Zasypiam w tramwajach, policzek opieram o szybę i już mnie nie ma.
Gonię bułgarskie smoki.

Taka dłuższa przerwa na kawę.
φ. (01.05.07 :: 01:47)
Link Skomentuj (2)