Komentarze

- Ten Karawełow to żywotny go¶ć był. - rzekłam do współtowarzyszy męki tuż przed egzaminem. - W powstaniach walczył, a potem w wolnym państwie się partii dorobił.
Spojrzano na mnie z lekk± zgroz±.
- Jakby to uj±ć, jego było dwóch. - poinformowano mnie.
- O. - zainteresowała się która¶ z pań. - Więc może i Cankow to dwie osoby?
Zadumali¶my się. - Cankowa to było chyba nawet więcej...


Grunt, że zaliczyli¶my.

11.02.2007 :: 20:13 :: 87.206.76.26
Katjah
To dobrze, że nie tylko my, Polacy, problemy tego typu miewamy. :>
Po sesji. Też tak mam, chciałabym tylko jeszcze wyniki ostatniego egzaminu znać! Ech ech.