Umm...

To jest ten rodzaj chwil, które trwając wieczność trwałyby zbyt krótko.

Darmodej i Nocna Piosenka o Mieście.
Ciepło za plecami, przygarniające jak najbliżej.
Największe banały we łbie i na języku.

6 minut do ostatniego autobusu.
φ. (03.12.06 :: 22:45)
Link Skomentuj (3)